Drukuj

W piątkowy wieczór 14 września w siedzibie Fundacji Edukacji i Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego FERSO przy ul. Piotrkowskiej 85 odbył się wieczorek polski. Impreza ta, zorganizowana przez mentorów wolontariuszy europejskich dla swych podopiecznych, miała na celu przybliżenie cudzoziemcom polskich zwyczajów. Zwyczajów zarówno kulturowych, jak i żywieniowych.

 

 

Spotkanie rozpoczęło się krótką prezentacją multimedialną na temat naszego kraju. Można było dowiedzieć się co nieco o geografii Polski, specyfice Łodzi, a także poznać profile łodzian, którzy odnieśli w swoich dziedzinach światowy sukces. Następnie przyszedł czas na to, co wszyscy lubią najbardziej - jedzenie! A było w czym wybierać. Na stołach znalazł się bigos i pierogi, wiejski chleb ze smalcem, sałatki warzywne, ciasta i napoje. Każdy mógł spróbować wybitnie polskiego specjału, jakim jest żubrówka z sokiem jabłkowym (choć przyznać trzeba, że była to bardzo limitowana edycja i ci, którzy rozsmakowali się w polskim drinku nie mieli możliwości sięgnięcia po dokładkę). Zaraz po poczęstunku odbyła się projekcja filmu Tomasza Bagńskiego „Historia Polski”.


Zgodnie z polskim zwyczajem, kiedy duże grono osób już się naje i napije, przychodzi czas na śpiewy. I tak oto nasi wolontariusze europejscy mieli okazję nauczyć się najpopularniejszych polskich piosenek biesiadnych – „Sto lat”, „Szła dzieweczka do laseczka” czy „Hej, sokoły!”. Po takiej rozgrzewce towarzystwo szybko przeszło do tańców. Pozostając w biesiadnym nastroju zdecydowano się na „Kaczuchy”. I był to strzał w dziesiątkę!


Następnie przyszedł czas na kalambury. Uczestnicy zabawy, podzieleni na kilkuosobowe grupy, losowali karteczki z nawami najsłynniejszych łódzkich miejsc i zabytków. Następnie musieli je pokazać… sobą, czyli układając ze swoich ciał np. Ławeczkę Tuwima. Gra spodobała się absolutnie każdemu i chyba zostanie hitem wszystkich przyszłych imprez EVS sezonu 2012/2013.


Wolontariusze europejscy byli mile zaskoczeni polską kuchnią i polską gościnnością. Niektórzy już zadeklarowali zorganizowanie rodzimych wieczorków w ramach „rewizyty”. Wobec tego wszyscy czekamy z niecierpliwością na kolejne wieczorki.